Terapie oparte na mocnym świetle wydawały mi się wymysłem z gabinetów kosmetycznych. Wtedy spróbowałem IRPL (urządzenie E-Eye). To właśnie ta technologia pozwoliła mi odzyskać normalne życie i zapomnieć o kroplach na długie miesiące.
Pięć błysków ratunku
Mechanizm działania jest genialny. Potężne, pulsujące światło, wstrzelone w skórę policzków zamyka nieprawidłowe naczynka krwionośne, które "pompują" stan zapalny do powiek. To dosłowne odcięcie zapalenia od zaopatrzenia. Jednocześnie ten gigantyczny skok ciepła roztapia najbardziej uparty wosk w gruczołach Meiboma, błyskawicznie stymulując je do wznowienia produkcji nawilżających lipidów.
Brzmi wspaniale, jednak by te rewelacyjne efekty się zadziały, musisz pamiętać o jednym, piekielnie ważnym drobiazgu, którego niestety część lekarzy po prostu nie robi – a to od niego zależy sukces po tym drogim zabiegu!
Komentarze (31)
Ela
czy serie rexon-eye można zrobić od razu, np. po 2tygodniach, po serii e-eye lub odwrotnie? Co zrobić najpierw e-eye czy rexon-eye? Ogromnie proszę o odpowiedź i z góry dziękuję.
Pozdrawiam.
Czy Twój okulista wdrażał jeszcze jakieś inne sposoby walki, zalecał inne środki farmakologiczne itp.? Aaa no i jeszcze tabletki omega3 biorę. Co do rexon eye to mam spory kawałek do Wrocławia więc na razie się wstrzymam. Ewentualnie czy polecasz jakiegoś innego okulistę w Krakowie i ogólnie czy coś byś doradził?Pozdrawiam.
Zastanawiam się nad powrotem do OCHO w Krakowie do dr Molędy lub dr Piotra Chanieckiego. Czy możesz dać feedback po E-Eye?Też miałam sondowanie Maskina u dr Molędy, Thermoflo i zalecone kompresy domowe + chusteczki. Nic do tej pory nie przyniosło najmniejszych efektów, poddałam się jakiś rok temu. Okładów w domu też już nie wykonuje, bo mam wrażenie, że oczy są jeszcze bardziej przekrwione. Niestety sytuacja wygląda coraz gorzej i nie jestem w stanie już funkcjonować, oczy są tak podrażnione, że uniemożliwia mi to pracę. No i jest to nieprzerwany ból o czym na pewno doskonale wiecie.
W przyszłym roku planuje drugą serię zabiegów e-eye także zobaczymy.
Dodaj komentarz